Zalecane, 2019

Wybór Redakcji

Chodzenie zmienia mózg, gdy cierpisz na depresję

Kiedy cierpisz na depresję, twój świat ma inny rytm. Mózg, który przechodzi przez ten proces, doświadcza znacznie niższego poziomu aktywności i jest mniej połączeń neuronalnych.

Jak wyjaśnia to University of Illinois (USA), ciało migdałowate, struktura, która działa niemal jak strażnik naszych emocji, charakteryzuje się funkcjonowaniem na znacznie niższym poziomie podczas stanów depresyjnych.

Wszystkie te cechy mają bardzo konkretny cel: zmusić nas do skupienia się na sobie. Wszystko działa w najmniejszym stopniu, aby ta introspekcja pozwalała nam analizować ten wewnętrzny świat, rozumieć go i rozwiązywać.

Jednak możliwość tego nigdy nie jest łatwa. Depresja nie leczy tak jak koniec grypy lub infekcji. Aby przezwyciężyć tę chorobę, konieczne jest podejście do problemu z kilku podejść.

Po pierwsze, jeśli tak zdecyduje nasz lekarz, zastosujemy leczenie farmakologiczne, uzupełnione odpowiednią terapią.

Ponadto neurolodzy koncentrują się obecnie na tym procesie, mówiąc o tym, co nazywa się neuroplastycznością neuronalną.

Eksperymentowanie z nowymi bodźcami i nowymi intensywnymi i znaczącymi odczuciami może "reaktywować" nasze połączenie neuronalne. Coś tak łatwego, jak codzienne chodzenie po naturalnym otoczeniu może być bardzo terapeutyczne.

Oferujemy wszystkie informacje poniżej. Warto wziąć je pod uwagę.

Jeśli cierpisz na depresję, nie zapomnij: idź na spacer

Scott Langenecker, psychiatra z University of Illinois, wyjaśnia, że ​​jednym z czynników wywołujących depresję jest "myślenie przeżuwaczy".

Ludzie przechodzą okresy, kiedy mają obsesję na punkcie pewnych negatywnych i fatalistycznych pomysłów.

To jest jak nieustanna melodia. Do tych negatywnych myśli dodajemy innych, dopóki nie wygenerujemy tak fatalistycznego procesu emocjonalnego, że wpadniemy w naszą własną czarną dziurę.

Dziś wielu z nas mieszka w miastach. Ponadto nasz obszar ruchu jest ograniczony.

Rutyna, fakt przebywania w małych przestrzeniach, a nawet fakt, że zawsze odnosimy się do tych samych ludzi, mogą jeszcze bardziej wzmocnić "myślenie przeżuwaczy".

Tak bardzo, że depresja jest znacznie bardziej powszechna w kontekście miejskim niż w mniejszych miastach, w których ludzie mają kontakt z naturą.

  • Ważne jest, aby podkreślić, że nie chodzi o to, aby wszystko upuścić i żyć na górze. Musimy jedynie szukać dla siebie kilku godzin, w których możemy po prostu połączyć się z naturą.
  • Jeśli cierpisz na depresję, idź na spacer każdego dnia w parku, w gaju lub na plaży. Do jakiegoś zielonego obszaru, gdzie jest teren przygotowany do poruszania się z łatwością.

To, co zauważymy po kilku dniach, jest następujące:

Nasz nastrój się zmienia

Kiedy wykonujemy ćwiczenia - właściwie chodzimy pół godziny - nasz mózg uwalnia endorfiny.

  • Endorfiny oddziałują z receptorami w mózgu, redukując percepcję smutku, negatywności, a nawet bólu.
  • Jak wyjaśniają neurolodzy, endorfiny dają nam poczucie przyjemności, które wielu opisuje jako "euforię biegacza".
  • Jest to pozytywne i energetyzujące uczucie, które zrywa z obsesyjnym i fatalistycznym myśleniem. Pomaga nam to relatywizować wiele rzeczy.

Wspiera połączenia nerwowe

Mówiliśmy wcześniej o odłączeniu neuronów związanym z depresją. Interesujące jest to, że umiarkowane, ale stałe ćwiczenia fizyczne poprawiają wydajność naszego mózgu.

Coś tak cudownego można osiągnąć na wiele sposobów.

  • Najpierw pojawia się coś, co nazywa się "neurogenezą", czyli powstają nowe komórki mózgowe.
  • Częstość akcji serca jest regulowana, mózg otrzymuje więcej tlenu, a ponadto preferujemy uwalnianie przyjemniejszych, bardziej pozytywnych i motywujących neurochemikaliów.
  • Cała ta wewnętrzna "chemia" tworzy nowe komórki i sprzyja silniejszym połączeniom neuronalnym.

Korzyści te nie zostaną zauważone pierwszego lub drugiego dnia. Musimy być nieustannie w codziennych ćwiczeniach.

Po prostu wychodź codziennie przez pół godziny, mając świadomość, że jest to "chwila tylko dla nas".

Chwila przyjemności.

Polecamy lekturę: poszukiwana samotność jest przyjemna

Chodzenie zwiększa naszą kreatywność

Możesz się zastanawiać, w jaki sposób kreatywność może ci pomóc, gdy cierpisz na depresję. Wierzcie lub nie, ta umiejętność jest niewiarygodnie potężna, aby faworyzować poprawę, aby zobaczyć bardziej pozytywną ścieżkę w naszym odzyskaniu.

Zwiedzanie relaks. Każdy twój krok i każda garść tlenu, którą otrzymujesz, stymuluje twój mózg.

W tych momentach połączenia z samym sobą i dobrobytu jesteśmy w stanie relatywizować wiele rzeczy. Ponadto myślimy o nowych.

Całe nowe i pozytywne myślenie jest sposobem na przełamanie małych łańcuchów, które więzią nas w naszym depresyjnym więzieniu.

Przeczytaj także: Depresję można wyleczyć poprzez praktykę yogi

Jest całkiem możliwe, że jeśli dzisiaj pójdziesz na spacer, masz inny pomysł. Ta kreatywność nie musi być związana z czymś artystycznym. Mówimy o osobistej kreatywności, która pomaga nam wydostać się z naszej otchłani.

Pokonywanie depresji nie jest łatwe. Jednak pewnego dnia pojawia się nowe oczekiwanie, projekt, pragnienie, a później decyzja, która zmienia wszystko.

Warto zastosować to w praktyce. Jeśli cierpisz na depresję, idź na spacer i pozwól mózgowi leczyć się stopniowo.

Top